Dryland – czekając na lód

Listopad to niestety prawie martwy sezon dla fotografii wspinaczkowej w Polsce, czekając na zimę udaliśmy się do „Drylandu” w Zapomnianej Dolinie :), chłopaki ładowali pod zbliżający się sezon zimowy a ja testowałem sobie wyzwalacze PHOTTIX ODIN w ciemnych odmętach dziury. Moje wrażenia z pracy na tym sprzęcie są bardzo dobre, tak naprawdę montujemy radia na lampach ustawiamy je tam gdzie chcemy i zaczynamy robić zdjęcia. Siłą błysku sterujemy z nadajnika który mamy na aparacie więc jak chcemy aby lampa błyskała słabiej lub mocniej to możemy to zrobić za pomocą radia, jest to bardzo duże ułatwienie gdyż nie musimy za każdym razem podchodzić do każdej lampy.

 

 

 

IMG_4364IMG_1535

IMG_4368.